Witamina szczęścia

fot. pixabay.com

Polacy od lat przodują w ilości stosowanych suplementów diety. Chętnie kupujemy kompleksy witamin na wzmocnienie odporności lub preparaty na skórę, włosy i paznokcie. Nie każdy jednak pamięta o witaminie D, której suplementację w naszym społeczeństwie lekarze zalecają prawie każdemu.

Czym jest witamina D?

Czasem w reklamach słyszymy o witaminie D3 (cholekalcyferol). Ale czy słyszeliśmy kiedyś o witaminie D2 (ergokalcyferol)? Na czym polega różnica? Pierwsza z witamin jest pochodzenia zwierzęcego, a druga syntetyzowana jest przez grzyby i rośliny. Nasz organizm w skórze syntetyzuje postać D3. Sama witamina D to tzw. prohormon – gdy już dostarczymy ją z pożywieniem lub wytworzymy w naszej skórze, wątroba i nerki przekształcają ją w formę aktywną, zwaną kalcytriolem.

Właściwości witaminy D

Większość z nas kojarzy witaminę D z jej korzystnym wpływem na kości, jej prawidłowy poziom zapobiega bowiem osteoporozie i złamaniom. Dokładniej rzecz ujmując – kalcytriol działa na komórki jelita, zwiększając wchłanianie wapnia, oraz na nerki, hamując jego usuwanie. To jednak nie koniec, ponieważ od wielu lat znane są liczne korzystne właściwości witaminy D. Badania dowodzą, że chroni ona przed infekcjami, chorobami autoimmunologicznymi, rozwojem cukrzycy, chorób sercowo-naczyniowych, a nawet przed nowotworami, np. rakiem sutka, jelita grubego czy prostaty.

Witamina D chroni przed infekcjami, chorobami autoimmunologicznymi, rozwojem cukrzycy, chorób sercowo-naczyniowych, a nawet przed nowotworami, np. rakiem sutka, jelita grubego czy prostaty.

Dlaczego powinniśmy ją suplementować?

Witaminę D znajdziemy w tłustych rybach morskich, tranie, jajach, czerwonym mięsie, podrobach i produktach mlecznych, lecz jej ilość nie jest wystarczająca – pokrywa jedynie do 20% dziennego zapotrzebowania. Pozostałe 80% syntetyzowane jest w skórze. W naszym kraju proces ten jest najbardziej efektywny w okresie od kwietnia do września w godzinach południowych przy bezchmurnym niebie oraz małym zanieczyszczeniu powietrza. W takich warunkach należy przynajmniej przez 15 minut wystawiać na słońce odsłonięte przedramiona i podudzia, bez użycia filtrów. Poza tym u osób starszych, otyłych i z ciemną karnacją skóry synteza witaminy D jest mniej efektywna. Ponadto większość z nas jest narażona na niedobór tej witaminy również w okresie wiosenno-letnim, gdyż coraz więcej czasu spędzamy w zamkniętych pomieszczeniach.

Postępowanie profilaktyczne

U osób dorosłych do 65. roku życia w okresie od września do kwietnia zaleca się suplementację dawką od 800 do 2000 IU/dobę, a jeśli osoba spędza większość czasu w ciągu dnia w zamkniętych pomieszczeniach, taką suplementację zaleca się nawet przez cały rok. Osoby po 65. roku życia stosują tę samą dawkę, ale z uwagi na słabszą syntezę skórną zaleca się stosowanie jej przez cały rok. Witaminę D należy podawać wraz z posiłkiem, najlepiej bogatym w tłuszcz, w którym jest ona rozpuszczalna. Nie należy jej przyjmować z produktami wysokobłonnikowymi oraz środkami na zaparcia (np. laktuloza).

fot. pixabay.com

A co z witaminą K2? Reklamy kuszą nas preparatami łączącymi w sobie witaminy D i K2. Nie ma jednak jednoznacznych dowodów na korzyści płynące z takiego połączenia i w obecnej chwili to postępowanie nie jest rekomendowane przez lekarzy.

Postępowanie terapeutyczne

Dawka 2000 IU/dobę jest dawką bezpieczną, można ją stosować samemu, aby zapobiegać niedoborom. W niektórych sytuacjach istnieje szczególne ryzyko niedoboru witaminy D (m.in. u pacjentów z niewydolnością wątroby, nerek, z chorobami tarczycy i przytarczyc, cukrzycą, otyłością, chorobą niedokrwienną serca, nadciśnieniem tętniczym). Wówczas należy najpierw oznaczyć jej poziom, a konkretniej poziom kalcydiolu, 25(OH)D. Deficyt stwierdza się przy poziomie poniżej 20 ng/ml. Optymalny poziom wynosi 30-50 ng/ml, a poniżej tego poziomu należy umiarkowanie zwiększyć przyjmowaną dawkę witaminy. Jeżeli lekarz stwierdzi niedobór, przepisuje wyższą dawkę terapeutyczną, która wynosi nawet 7000-10 000 IU/dobę, w zależności od wieku, masy ciała i tego, jak głęboki jest niedobór. Wówczas terapia odbywa się pod okiem lekarza. Należy pamiętać, że zbyt wysoki poziom witaminy D może być toksyczny dla naszego organizmu. Warto też wiedzieć, że istnieją choroby, w których nie jest wskazany wysoki poziom witaminy D (np. sarkoidoza czy gruźlica) W przypadku jakichkolwiek wątpliwości warto skonsultować się ze swoim lekarzem.

Dzielmy się chlebem

Dzielmy się chlebem

Dziś będziemy analizowali drugą część Ojcze nasz – tę, w której przedstawiamy Bogu nasze potrzeby. Tę drugą część rozpoczyna słowo pachnące codziennością – chleb.

Trzeba kompromitować zło…

Trzeba kompromitować zło…

Obserwując czasem tych, którzy w sztafecie pokoleń idą za nami, mamy ochotę podwinąć rękawy, zacisnąć pięści i wymierzyć sprawiedliwość. Błędy, grzechy, zło – to wszystko nie może przecież pozostać bezkarne.