Sto lat niepodległości

fot. depositphotos.com

Sto lat niepodległości
to jest powód do radości.
Wolna ojczyzna nasza
wszystkich obywateli zaprasza do tego,
by zrobili coś dobrego.
Coś, co by oznaczało,
że ojczyznę bardzo się pokochało.
Ojczyznę możemy porównać do domu.
Nie trzeba tłumaczyć nikomu,
jak dom szanować trzeba
i troszczyć się, by domownikom nie brakło chleba.
Musimy zrobić dużo dobrego
dla kraju naszego.
My wiemy,
że o dobro ojczyzny modlić się możemy.
Więc się modlimy,
Pana Boga prosimy,
aby ojczyzna w siłę wzrastała
i żadnych wrogów nie miała.

Trzeba kompromitować zło…

Trzeba kompromitować zło…

Obserwując czasem tych, którzy w sztafecie pokoleń idą za nami, mamy ochotę podwinąć rękawy, zacisnąć pięści i wymierzyć sprawiedliwość. Błędy, grzechy, zło – to wszystko nie może przecież pozostać bezkarne.