fot. unsplash.com

„Wrócił Dawid, aby wnieść błogosławieństwo do swego domu. Wyszła ku niemu Mikal, córka Saula, i powiedziała: «O, jak to wsławił się dzisiaj król izraelski, który się obnażył na oczach niewolnic sług swoich, tak jak się pokazać może ktoś niepoważny»”.
2 Sm 6,20

Przede wszystkim w tym fragmencie (po tych słowach królewskiej córki Mikal) poznajemy pierwszą żonę przyszłego króla Dawida. Choć jej historia rozpoczyna się o wiele wcześniej, autor biblijny ewidentnie nie staje po jej stronie, lecz stawia za przykład zachowanie Dawida. Ocenia ją na podstawie pretensji – od razu po tym wyrzucie, który czyni ona swojemu mężowi, oraz po odpowiedzi Dawida umieszcza wzmiankę o jej bezpłodności, przybierającej postać „kary”, którą będzie niosła do końca swego życia: „Mikal, córka Saula, była bezdzietna aż do czasu swej śmierci” (2 Sm 6,23). Nasza sympatia też kieruje się ku Dawidowi, który nie waha się tańczyć w uniesieniu przed Bogiem, a nagana ze strony Mikal wydaje się zupełnie niestosowna. Nie warto jednak zbyt pochopnie osądzać ani jej postawy wobec męża, ani wykroczenia przeciw Bogu.

Losy Mikal toczą się w cieniu intryg rozgrywających się na dworze królewskim. Saul, król i jej ojciec, obawia się młodego rywala – Dawida, który nabiera coraz większej popularności. Dążąc do usunięcia konkurencji, chce oddać mu swoją córkę za żonę. Jednocześnie wyznacza cenę – 100 filistyńskich napletków, 100 wrogów, którzy mają umrzeć. Plan jest prosty: albo Dawid zginie w walce, albo zostając zięciem króla, będzie zmuszony do okazywania mu lojalności. Mikal zakochuje się w Dawidzie, co sprzyja Saulowi, i ta miłość staje się dla niej cierpieniem, ponieważ i dla Saula, i dla Dawida jest jedynie pionkiem w grze politycznej. Ona jednak nie zważa na przeciwności. Idzie za swoją miłością do końca, ratując życie mężowi podczas kolejnego z zamachów na jego życie, zorganizowanego przez Saula. Dawid ucieka i zapomina o żonie, a w międzyczasie poślubia kolejne kobiety, co zapewne nie mogło umknąć uwadze kochającej Mikal. Przypomina sobie o niej po czasie, gdy jako zwycięzca może żądać zwrotu „własności” (por. 2 Sm 3,14). Jednak ona jest już żoną innego – Paltiela, który – jak się wydaje – potrafił obdarzyć ją prawdziwą miłością. Wymowny jest obraz płaczącego męża, który we łzach odprowadza swoją żonę do króla.

fot. unsplash.com

W tym kontekście przenosimy się do sceny słynnego tańca Dawida, będącego już królem, wkraczającego do miasta wraz z Arką Pana. Nie zachowuje się jak władca i dostrzega to Mikal. W jej słowach rozbrzmiewa urażona duma córki królewskiej, wydanej za mąż dla korzyści ojca, zapomnianej przez ukochanego męża i znów rozłączonej jedynie z powodu żądania Dawida z kochającym ją mężczyzną. Trudno się dziwić temu żalowi, który nosi w swoim sercu.

Los Mikal jest historią zmagania się wiary z miłością. Imię to – oznaczające „Kto jak Bóg” – pokazuje żonę Dawida jako kobietę wiary, jednak okoliczności oraz życiowe perypetie potrafią zgiąć człowieka, tak że w sercu ciężko jest znów i znów szczerze wyznawać: „Któż jest jak Bóg!”. Mikal była wierna swojej miłości. Kto zatem potrafi ją osądzić?

 

Słowo w temacie

Słowo w temacie

„Noe był rolnikiem i on to pierwszy zasadził winnicę. Gdy potem napił się wina, odurzył się [nim] i leżał nagi w swym namiocie. Cham, ojciec Kanaana, ujrzawszy nagość swego ojca, powiedział o tym dwu swym braciom, którzy byli poza namiotem”.
Rdz 9,20-22

Błogosławieni czystego serca…

Błogosławieni czystego serca…

Dzisiaj wspólnie odczytujemy szóste błogosławieństwo. Obiecuje ono oglądanie Boga, którego warunkiem jest czystość serca. Jeden z psalmów mówi: „O Tobie mówi moje serce: «Szukaj Jego oblicza!». Szukam, o Panie, Twojego oblicza; swego oblicza nie zakrywaj przede mną” (27,8-9).

Noe – nagi i upojony

Noe – nagi i upojony

Burzliwe były początki biblijnego świata. Oto człowiek, który miał się stać zwieńczeniem dzieła stworzenia, okazał się przyczyną zepsucia idealnego świata stworzonego przez Boga: grzech Adama i Ewy, bratobójstwo dokonane przez Kaina na Ablu. Jednak i z tym uporał się Stwórca.