O Jezu Umiłowany,
do kogo mam pójść załamany?
Kto mi pomoże – jak Ty, Boże,
pokonać wzburzone morze?

Sztorm szarpie moją łódź,
coś podpowiada mi – wróć!
Osłabia moją czujność,
żebym okazał złość.

Nie będę patrzeć wstecz,
gdy pilna porywa mnie rzecz.
Nie zlęknę się burzy,
dopłynę do celu podróży.

Pokonam lęk i strach.
Uwierzę, że ja też mogę,
zmagany cierpieniem
i skąpany we łzach,
niełatwą pokonać drogę.

01.04.2020 r.
Wielki Post

Jastrzębie-Zdrój

Trzeba kompromitować zło…

Trzeba kompromitować zło…

Obserwując czasem tych, którzy w sztafecie pokoleń idą za nami, mamy ochotę podwinąć rękawy, zacisnąć pięści i wymierzyć sprawiedliwość. Błędy, grzechy, zło – to wszystko nie może przecież pozostać bezkarne.