Uwierzyć w dobroć Bożą

Nie potrzeba nam skarbów tej ziemi,
Nie potrzeba nam teraz zaszczytów i władzy,
Lecz p o k o r y, która czyni nas wolnymi
Oraz tam, gdzie świętych obcowanie prowadzi.

Każdy ma swoje najskrytsze marzenia,
Wielu nie wykazuje woli, by wierzyć,
Ale Bóg zostawił każdemu przykazania,
Byśmy według nich mogli przykładnie żyć.

Wciąż przesuwam paciorki różańca
I w skupieniu rozważam jego tajemnice.
Porywam się jak do szalonego tańca…
Widzę mój świat przez uchylone okiennice.

Mam wrażenie – Bożą dobroć mierząc,
Że żyjąc blisko Boga, osiągnę z b a w i e n i e.
Proszę za tymi, którzy już w nic nie wierzą,
I za opornych, co zatracili s u m i e n i e.

Twoja dobroć ogarnia każdego.
Ty, Panie, podajesz dłoń tym, co są w potrzebie,
Nie karzesz człowieka, gdy czyni coś złego,
Lecz czekasz, żeby grzesznik zechciał przyjść do Ciebie.

Największy skarb

Największy skarb

Obdarzał mnie wciąż miłością,
Kochał, oblicze pogodne miał,
A każdy dzień był Jemu radością.
Ja właśnie o takich dniach śnię,
Które są wypełnione dobrocią Twą.