Sercańska Wspólnota Świeckich

fot. Parafia w Ostrowcu Świętokrzyskim-Denkowie

Czy sercanie to tylko księża i zakonnicy? Nie! W rozmowie z kl. Krzysztofem Witkiem SCJ o Sercańskiej Wspólnocie Świeckich opowiadają pani Halina Fulara i pani Ewa Olszewska.

Czym jest Sercańska Wspólnota Świeckich?

Halina Fulara: Sercańska Wspólnota Świeckich (SWŚ) jest ruchem modlitewno-apostolskim osób świeckich, które uczestniczą w duchowości i misji Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego. Członkowie wspólnoty pragną aktywnie włączyć się w dzieło budowania królestwa Serca Jezusowego w świecie.

Kto może należeć do wspólnoty?

Ewa Olszewska: Do SWŚ może należeć każdy katolik, który zadeklaruje wolę przystąpienia do wspólnoty – do czego serdecznie zachęcamy.

Należąc do SWŚ, przyczyniamy się do kształtowania nowej odpowiedzialności za Kościół i wiarę – przede wszystkim przez wytrwałą, głęboką modlitwę i czyny miłosierdzia.

Jakie są obowiązki członków SWŚ?

H. F.: Ze wstąpieniem do wspólnoty wiąże się uczestnictwo w trzystopniowym programie formacji, ułożonym według charyzmatu o. Leona Dehona. Członkowie wspólnoty powinni również prowadzić życie zgodne z przykazaniami Bożymi, Ewangelią i nauczaniem Kościoła katolickiego. Deklarujemy także chęć coraz głębszego poznawania Jezusa i Jego miłości do nas poprzez codzienne czytanie i rozważanie Ewangelii. Oprócz tego konieczne jest, żeby poznawać życie i charyzmat założyciela księży sercanów – o. Leona Dehona.

Jak w modlitwie i codziennym życiu wyraża się wasza przynależność do SWŚ?

E. O.: Jestem osobą w podeszłym wieku i schorowaną – po poważnej operacji onkologicznej. Wszystkie doświadczenia życiowe, chorobę, samotność, ograniczenia związane z wiekiem staram się przeżywać w łączności z Chrystusem. Każdy dzień, każdą chwilę życia, wszystkie ważne wydarzenia, każdy trud, tę małą i większą przykrość, każdą radość oddaję Panu Jezusowi w tajemnicy Jego Najświętszego Serca. Staram się łączyć cierpienie z modlitwą i wiarą, miłością i miłosierdziem.

H. F.: W każdej chwili dnia chcę pamiętać o miłości Jezusa do mnie. Pomagają mi w tym różne praktyki, charakterystyczne dla czcicieli Serca Pana Jezusa. Są to Msza Święta i Komunia Święta wynagradzająca, zwłaszcza w pierwszy piątek miesiąca, adoracja Najświętszego Sakramentu, Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa, Koronka do Bożego Serca oraz godzina święta. Podejmując te praktyki w duchu miłości i wynagrodzenia Sercu Jezusa, staram się o osobiste uświęcenie, a także o budowanie cywilizacji miłości w świecie.

Jaki jest związek SWŚ z o. Leonem Dehonem?

E. O.: SWŚ razem ze zgromadzeniem księży sercanów należy do rodziny sercańskiej, której duchowym ojcem jest właśnie o. Leon Dehon. Przykład jego życia jest dla nas pomocą w odkrywaniu osobistego powołania i przybliżaniu się do tajemnicy otwartego Serca Zbawiciela, które jest objawieniem miłości Ojca. Tak jak on chcemy dawać świadectwo o miłości Jezusa i konieczności wynagrodzenia za grzechy. Za jego wzorem staramy się budować królestwo Bożego Serca w życiu rodzinnym, społecznym i politycznym, przez zaangażowanie na rzecz sprawiedliwości, prawdy, solidarności, budowania kultury.

Jakie są cele SWŚ?

H. F.: Jednym z głównych celów jest rozszerzenie królestwa Chrystusa wśród ludzi. Dążymy do tego przez modlitwę i osobiste świadectwo wiary, jak również różnorodne zaangażowanie na rzecz Kościoła i społeczeństwa. Duże znaczenie ma dla nas ponawianie i rozwijanie braterskich spotkań wśród sercańskich wspólnot oraz grup pragnących komunii z rodziną żyjącą charyzmatem o. Leona Dehona.

fot. Parafia w Ostrowcu Świętokrzyskim-Denkowie

Co wnosi SWŚ do wspólnoty Kościoła?

E. O.: Należąc do SWŚ, przyczyniamy się do kształtowania nowej odpowiedzialności za Kościół i wiarę – przede wszystkim przez wytrwałą, głęboką modlitwę i czyny miłosierdzia. Staramy się bliżej poznać prawdziwe oblicze Boga – Jego miłosierną miłość, by następnie budować cywilizację miłości. Inspirujemy się przy tym charyzmatem o. Dehona. Szerzymy cześć i wynagrodzenie Najświętszemu Sercu Jezusowemu. Przez różne formy modlitwy oraz świadectwo życia staramy się włączyć w program ewangelizacji parafii.

W jaki sposób SWŚ angażuje się w życie parafii?

H. F.: Nasza wspólnota jest w parafii prawdziwą szkołą modlitwy, która wyraża się przez aktywny udział w Eucharystii, a także dziękczynienie, uwielbienie, adorację i kontemplację Najświętszego Serca Pana Jezusa. W każdy pierwszy czwartek miesiąca aktywnie uczestniczymy we Mszy Świętej, dziękując Panu Bogu za dar Eucharystii i kapłaństwa, a także prosząc o nowe powołania do winnicy Pańskiej. Uwielbiając Serce Jezusowe, adorujemy Najświętszy Sakrament w kościele, a później kontynuujemy nasze rozmodlenie w domach, pozostając na czuwaniu przez całą noc, aż do piątkowej wieczornej Mszy Świętej. Często do naszej nocnej adoracji Bożego Serca włączają się domownicy.

Pani Ewo, jaki wpływ na Pani życie ma takie wspólnotowe przeżywanie pierwszego czwartku i pierwszego piątku miesiąca?

E. O.: Ten czas modlitewnego spotkania z osamotnionym Chrystusem pozwala mi na zbliżenie się do tajemnicy mojej wiary i umacnia mnie poprzez przykład mojego Mistrza. Pragnieniem zawierzenia Bogu naszych cierpień i ofiarowania ich w potrzebach Kościoła i parafii dzielę się z nowymi członkami SWŚ, zapraszając ich do wspólnego przygotowania godziny świętej w Wielki Czwartek dla całej parafii.

Do SWŚ należą również osoby starsze i schorowane. Jak staracie się pomagać tym osobom?

H. F.: Obecnie cztery osoby z naszej wspólnoty w Ostrowcu Świętokrzyskim-Denkowie są chore i nie mogą uczestniczyć systematycznie we Mszach Świętych i spotkaniach formacyjnych. Uczestniczą jednak w życiu wspólnoty, włączając się modlitwą w uwielbienie Najświętszego Serca Pana Jezusa. Staramy się je odwiedzać w domach, aby wesprzeć na duchu, porozmawiać o sprawach parafii i naszej wspólnoty. Przynosimy im wówczas biuletyn sercański „Otwarte Serce” lub aktualną prasę katolicką. Pamiętamy o solenizantkach i jubilatkach, polecając je Bogu w modlitwie, i składamy im serdeczne życzenia. W miesiącu październiku mamy jubilatkę Wiesię, która będzie obchodzić 90. urodziny. Staramy się przypominać ludziom starszym i chorym, że mają do spełnienia ważne zadanie misyjne – dawanie świadectwa dzieciom, młodzieży i dorosłym, jak i swoim rówieśnikom, że bez Chrystusa nie ma radości w życiu osobistym, rodzinnym czy wspólnotowym.

Spór o wartości

Spór o wartości

Jakże cennym darem od Boga są różnice między nami. Niestety, niejednokrotnie stają się one granicami umocnionymi wysokim murem wrogości, który oddziela, zamiast łączyć i budować dobro w naszych wspólnotach.

Wierność miłości

Wierność miłości

Wierność często kojarzy się z brakiem wolności, a hierarchię wartości postrzega się jako zbyt ciasny gorset, w który w dodatku zostaliśmy na siłę wciśnięci, bo narzucono nam go w tym „opresyjnym, katolickim kraju”.

Trzeba kompromitować zło…

Trzeba kompromitować zło…

Obserwując czasem tych, którzy w sztafecie pokoleń idą za nami, mamy ochotę podwinąć rękawy, zacisnąć pięści i wymierzyć sprawiedliwość. Błędy, grzechy, zło – to wszystko nie może przecież pozostać bezkarne.