fot. depositphotos.com

Przy drodze stał drewniany krzyż
Wśród łąk i polnych kwiatów
Nie po to żeby stać
Lecz żeby przypominać światu

Prawdę o drzewie bez korzeni
Z owocem który wciąż dojrzewa
Od tysiącleci wiecznie żywym
Prochem się stały inne drzewa

I przyszła burza wicher grad
Złamał spróchniałą katedrę wiary
Nowy dębowy wycioszemy krzyż
I postawimy gdzie stał stary

Wiara

Wiara

W zgiełku ulicy nie słyszę Cię czasem,
wiem, jesteś wszędzie, nawet w zgiełku miasta,
choć Cię nie widzę, wiara w sercu moim
jak silne drzewo po stokroć wyrasta.

Kocha i już!

Kocha i już!

Największą super mocą Boga, w moim rozumieniu, wcale nie jest zdolność uzdrawiania, także i dzisiaj, ani moc sprawcza czynienia cudów. Jego super mocą jest miłość. I to wcale nie za coś, ale pomimo braku tego czegoś.