fot. depositphotos.com

Przy drodze stał drewniany krzyż
Wśród łąk i polnych kwiatów
Nie po to żeby stać
Lecz żeby przypominać światu

Prawdę o drzewie bez korzeni
Z owocem który wciąż dojrzewa
Od tysiącleci wiecznie żywym
Prochem się stały inne drzewa

I przyszła burza wicher grad
Złamał spróchniałą katedrę wiary
Nowy dębowy wycioszemy krzyż
I postawimy gdzie stał stary