fot. pixabay.com

Picie alkoholu może być przyczyną raka. Nawet jedno piwo wypijane codziennie może mieć wpływ na zachorowanie, a im więcej drinków dziennie, tym ryzyko staje się wyższe. Dla wielu osób nie jest to tak oczywiste jak rakotwórcze działanie papierosów, otyłości, siedzącego trybu życia czy złej diety. Kojarzymy nadmierne spożywanie alkoholu z uzależnieniem, ewentualnie z uszkodzeniem wątroby. Tymczasem ponad 60 rodzajów chorób i urazów ma związek z alkoholem.

Szkody zdrowotne

Nie trzeba się upijać, by zwiększać zagrożenie chorobami. Alkohol działa toksycznie niemal na wszystkie tkanki i narządy. Powoduje m.in. zmiany zanikowe mózgu, udary, przewlekłe stany zapalne błon śluzowych jamy ustnej, przełyku, żołądka, dwunastnicy, zaburzenia perystaltyki jelit i wchłaniania jelitowego, stany zapalne trzustki oraz wątroby (stłuszczenie, marskość), nadciśnienie tętnicze, zawał serca, przewlekłe zapalenie błony śluzowej oskrzeli, niewydolność nerek, dnę moczanową, upośledzenie płodności zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn.  

Alkohol wywołuje niedobory witamin i pierwiastków niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Powoduje to m.in. zaburzenia widzenia i problemy skórne. Wywołuje on także zmiany w funkcjonowaniu psychicznym człowieka, powodując depresję, bezsenność (alkohol co prawda ułatwia zasypianie, ale znacznie pogarsza jakość snu, przez co budzimy się bardziej zmęczeni), niepokój, agresję, zaburzenia pamięci, zmiany osobowości, otępienie. A to tylko niektóre z możliwych szkód, jakie ponosi osoba spożywająca alkohol.

Alkohol a rak

Należy podkreślić, że etanol wpływa na osłabienie układu odpornościowego, skutkiem czego zwiększa się ryzyko rozwoju niektórych rodzajów raka. Dotyczy to alkoholu w każdej postaci. Im więcej alkoholu spożywasz, tym wyższe ryzyko rozwoju raka jamy ustnej, gardła, przełyku, krtani, wątroby i piersi. Kobieta, która codziennie do obiadu wypija tylko jeden kieliszek wina, ma nawet o 10% większe ryzyko tej choroby niż całkowita abstynentka. Wpływ trzech i więcej porcji alkoholu działa podobnie jak paczka papierosów wypalana dzień w dzień. Zwiększa ryzyko wystąpienia raka piersi o 40-50% w porównaniu z kobietami, które bardzo rzadko sięgają po kieliszek.

Jaka jest bezpieczna ilość alkoholu?

Badania wskazują, że nie ma bezpiecznej dla zdrowia dawki alkoholu. Przy czym organizm kobiety radzi sobie z nim dużo gorzej niż organizm mężczyzny. W ciele kobiety jest większa zawartość wody, dlatego też stężenie alkoholu jest większe po wypiciu podobnej ilości co mężczyzna. Za dopuszczalną, względnie bezpieczną uznaje się jedną porcję czystego alkoholu (10 g) dziennie dla kobiet, czyli 280-330 ml piwa, 100-120 ml czerwonego wina, 150-180 ml szampana, 30-40 ml whisky, 60-80 ml likieru. Dla mężczyzny dzienne dopuszczalne spożycie jest dwa razy większe. Należy jednak podkreślić, że ograniczenie spożycia lub całkowita abstynencja zawsze chronią przed zachorowaniem na raka.

fot. pixabay.com

Połączenie alkoholu i papierosów

Palenie papierosów podczas picia alkoholu to najgorsza możliwa kombinacja. Sprawia ona, że rakotwórcze substancje zawarte w dymie tytoniowym łatwiej wnikają do tkanek jamy ustnej i gardła. To wielokrotnie zwiększa ryzyko rozwoju raka. Niestety kieliszek i papieros to często nierozłączna para, więc ci, którzy palą i piją, narażają się na nawet 100 razy większe ryzyko zachorowania na nowotwory. Całkowite zerwanie z oboma nałogami ograniczyłoby liczbę przypadków raka jamy ustnej aż o 83%!

Czy abstynencja chroni przed rakiem?

Rezygnacja lub ograniczenie picia alkoholu zmniejsza ryzyko rozwoju choroby nowotworowej po upływie kilku lat. Na ile skutecznie, zależy od tego, jak długo i jak dużo alkoholu spożywało się do tej pory. Ryzyko wystąpienia raka głowy i szyi obniża się znacznie dopiero w 10 lat po przerwaniu picia, a po ponad 20 latach zrównuje się z tym, które mają abstynenci. Ta reguła bardzo przypomina zależność między paleniem papierosów i rakiem płuc. Trzeba bardzo długiego okresu czasu, by stopień zagrożenia chorobą wrócił do poziomu sprzed nałogu. Warto przypomnieć, że alkohol i papierosy to najgorsze połączenie – by bardziej zmniejszyć ryzyko choroby nowotworowej, należy przestać pić i palić.

Badania wskazują, że nie ma bezpiecznej dla zdrowia dawki alkoholu. Przy czym organizm kobiety radzi sobie z nim dużo gorzej niż organizm mężczyzny.

Czy kieliszek czerwonego wina może być dobry dla serca?

Wpływ alkoholu na serce zależy od tego, jak często i w jakich ilościach ktoś go pije. Przekraczanie dozwolonej dawki zwiększa ryzyko wystąpienia udaru, zawału, choroby wieńcowej. W przeszłości przeprowadzono badania naukowe, których wyniki sugerowały, że spożywanie umiarkowanej ilości alkoholu przez niektóre osoby nieco zmniejsza ryzyko problemów z sercem. Najnowsze badania pokazują jednak, że najzdrowszą opcją dla każdego jest całkowita rezygnacja z picia. Są bardziej skuteczne metody zmniejszania zagrożenia chorobami serca, takie jak prawidłowa dieta, aktywność fizyczna, rzucenie palenia czy utrzymywanie prawidłowej masy ciała.