Jeżeli zechcesz, Chryste

Twoja wola Boża
Niechaj się spełnia.
Ty jeden możesz
Nadzieją wypełnić
Mą skrępowaną duszę.

I cześć oddaję Pani
Na błękitnym tle,
W wieńcu z gwiazd dwunastu,
Na witraża szkle,
Tam, gdzie budzą mnie
Promienie świetliste.

I tańczę, i śpiewam,
Spoglądam w niebo
Czyste, przejrzyste.
Ja tam ujrzę Ciebie,
Jeżeli zechcesz, Chryste.

Nacieszyć się pragnę
Bliskością Twoją,
Wzmocnić potęgą…
Bo Tyś mi ostoją
Tak do serca przyległą.

Ochrzcić wnuka

Ochrzcić wnuka

Czy warto chrzcić dzieci ludzi niewierzących? Czy czasem nie jest to budowanie czegoś, co nie ma stałych fundamentów, próbą rodzenia wiary na terytorium często niereligijnym, sterylnym od kościelnego doświadczenia?